kierowcy lub wypożyczenie auta. W takim razie, którą możliwość wybrać i jakie są ceny przejazdów? Z lotniska w stolicy emiratów do Dubaju do pokonania jest około 120 kilometrów. Oba miasta łączy szeroka i bardzo nowoczesna autostrada. Dzięki temu przejazd tą trasą potrwa około 1 godziny i 30 minut. Czas w Dubaju: Różnica czasu pomiędzy Warszawą, a Dubajem latem wynosi 2 godziny, tzn. jeśli w Warszawie jest właśnie godzina 15:00 to w Dubaju będzie godzina 17:00. W Dubaju nie ma podziału na czas letni i zimowy. Ceny w Dubaju: W Dubaju musicie przygotować się na wyższe ceny niż w Polsce. Nie jest to tanie miasto. Musisz przetłumaczyć "PREISE IN DUBAI" z germańskiego i użyć poprawnie w zdaniu? Poniżej znajduje się wiele przetłumaczonych przykładowych zdań zawierających tłumaczenia "PREISE IN DUBAI" - germańskiego-polski oraz wyszukiwarka tłumaczeń germańskiego. Cześć wszystkim! Planujemy pierwszą naszą wizytę w Dubaju i w związku z tym mamy kilka pytań: 1. Lecimy Emirates, lądujemy 23.04 o 22.45 na DXB (chyba terminal 3) - jest to dość późno i zastanawiam się czy zdążymy na metro, biorąc pod uwagę że: - musimy otrzymać wizę - kontrola itd - jakieś zakupy Ceny paliwa są bardzo niskie w Dubaju: 73 AED za Super 98 i 76 AED za Diesel, stan na 1 sierpnia 2016. Transport w Dubaju: taksówki. Taksówki są w Dubaju rozpowszechnione i tanie. Są dostępne 24/7 i możesz je załapać wszędzie. Możesz po prostu zadzwonić do centrali lub zatrzymać je na ulicy. Stawki za taksówki są niskie. Stan na Zakup samochodu w Dubaju. Temat póki co czysto teoretyczny, ale jest coś co chodzi mi po głowie od jakiegoś czasu. Pomysł jest taki: Kupuje OW do Dubaju, chce kupić samochód i wrócić nim do Polski na kołach. Widzę jak wygląda trasa na gogle maps, nie jest blisko, tydzień się zejdzie. . Autor Wiadomość Temat postu: Co warto kupić w Dubaju? #1 Wysłany: 10 Lut 2013 20:48 Rejestracja: 19 Wrz 2011Posty: 193 Mam pytanie w zwiazku ze zblizajacym sie wyjazdem: czy jest cos co warto kupic i jest tansze niz w Europie np elektronika, odziez czy bizuteria? moze ktos juz byl i podzieli sie doswiadczeniami? _________________ Góra aragonis Temat postu: co warto kupic w Dubaju #2 Wysłany: 10 Lut 2013 21:35 Rejestracja: 09 Sty 2013Posty: 15 Żonę _________________ Góra Shadow Temat postu: Re: co warto kupic w Dubaju #3 Wysłany: 13 Lut 2013 11:13 Rejestracja: 06 Paź 2012Posty: 135 Ceny za elektronikę są wyższe niż w PL, bynajmniej we wszelakiej maści Mall'ach. podróż i życie na końcu świata! Góra spiggy Temat postu: Re: co warto kupic w Dubaju #4 Wysłany: 13 Lut 2013 11:22 Rejestracja: 09 Sty 2013Posty: 253 niebieski nie kupowac nic na duty free Dubaizdzierstwo Góra Washington Temat postu: Re: co warto kupic w Dubaju #5 Wysłany: 28 Lut 2013 16:42 Site Admin Rejestracja: 13 Sty 2011Posty: 7418 duty free to jak zawsze, zależy gdzie lecisz dalej - my wracając do Turcji wykupiliśmy zapasy alkoholu co się bardzo opłacało (ceny trochę tańsze niż w polskim sklepie) _________________ Góra arturasdrozdas Temat postu: Re: co warto kupic w Dubaju #6 Wysłany: 28 Lut 2013 20:06 Rejestracja: 16 Lut 2013Posty: 7 Góra Komornik Temat postu: Re: co warto kupic w Dubaju #7 Wysłany: 28 Lut 2013 20:29 Rejestracja: 18 Maj 2011Posty: 701Zbanowany Nowe auta sa znacznie tansze, tylko ciezko bedzie przetransportowac Góra kenfollet Temat postu: Re: Co warto kupić w Dubaju? #8 Wysłany: 08 Maj 2014 22:11 Rejestracja: 19 Cze 2013Posty: 13 Czy ktoś może rzucił okiem na ceny MacBooków?Taki sobie Mac Book 13-inch: with Retina display na stronie Apple ma cenę dla Dubaju 5199 AED (4300 zł) a u nas krajowo to kosztuje 5800 zł... Różnica jest znaczna...Pytanie ile on kosztuje na Duty przylot o 23 a wylot o 8 rano. Czy można opuścić terminal bez rezerwacji w hotelu? Jeśli tak to może jakiś marek 24h? Góra plbarts Temat postu: Re: Co warto kupić w Dubaju? #9 Wysłany: 09 Maj 2014 09:16 Rejestracja: 28 Gru 2010Posty: 42 Ciekawe to co piszesz, elektronika generalnie jest drozsza w Dubaju. Ciekawe czy da sie znalezc w tej cenie w sklepie? Sprawdz na stronie Dubai Mall czy jest tam Apple Store Ja mam pytanie w zwiazku ze strefa bezclowa na lotnisku DWC. Czy po przylocie tez bedzie miejsce zeby zrobic zakupy? Lece z Budapesztu i zastanawiam sie gdzie kupic alko Góra kangaroo1983 Temat postu: Re: Co warto kupić w Dubaju? #10 Wysłany: 09 Maj 2014 10:44 Rejestracja: 28 Lis 2011Posty: 264 niebieski Jezeli lubisz gotowac warto w Dubaju udac sie do Spice Souk po orientalne przyprawy. Polecam sprzedawce imieniem Yousuf ktory pochodzi z Iranu. W swoim malym sklepiku ma on rozne flagi ktore otrzymal od klientow, jest tez tam flaga Polska. W szczegolnosci polecam Iranski szafran oraz Ras el Hanout. _________________ Góra kangaroo1983 Temat postu: Re: Co warto kupić w Dubaju? #11 Wysłany: 09 Maj 2014 10:47 Rejestracja: 28 Lis 2011Posty: 264 niebieski plbarts napisał(a):Ciekawe to co piszesz, elektronika generalnie jest drozsza w Dubaju. Ciekawe czy da sie znalezc w tej cenie w sklepie? Sprawdz na stronie Dubai Mall czy jest tam Apple Store Dubai Mall ma wszystko, Apple Store tez. Bylam w listopadzie chcialam kupic nowego iphona, cena byla dosc atrakcyjna (niestety nie pamietam dokladnie ile) i juz prawie kupilam telefon ale poinformowano mnie ze warunki gwarancji nie obowiazuja poza UAE... _________________ Góra jacek6619 Temat postu: Re: Co warto kupić w Dubaju? #12 Wysłany: 09 Maj 2014 11:07 Rejestracja: 18 Lut 2013Posty: 154 Tutaj mój filmik z Dubai Mall Góra Dziś chcę pokazać Wam najpiękniejsze atrakcje Dubaju. Osobny post poświęciłam Dubai Miracle Garden czyli największemu ogrodowi na świecie, a tutaj możecie zobaczyć moją elegancką stylizację z Dubajem w kroki po przyjeździe skierowaliśmy do Burj Khalifa, najwyższego budynku na świecie. Zupełnie przeoczyliśmy informacje, że wchodzi się do niego przez Dubai Mall i zrobiliśmy dwa kółka wokół budynku. Później uznaliśmy, że w sumie dobrze się stało, bo dzięki temu odkryliśmy kilka fajnych miejsc w Dubaju wszystko jest nowe i wszędzie jest czysto. Każda estetka czuje się w takim miejscu jak w wszystko też jest w budowie, gdzie nie spojrzysz tam dźwig 🙂Przy okazji naszego spaceru zahaczyliśmy o The Palace Down Town Dubai, to popularne miejsce sesji zdjęciowych blogerek modowych 🙂Bilety na Burj Khalifa kupiłam online. Wybiera się konkretną datę i godzinę. Ta godzina nie jest zobowiązująca, my spóźniliśmy się prawie 3 godziny i nikt nie miał z tym miejsce oferuje panoramę w 360 stopniach. Zobaczcie jak przepięknie wygląda Dubai ze 124 akurat na pokaz dnia wybraliśmy się jeszcze do Dubai Marina. Nocą, to miejsce wygląda bajecznie! Kolejnego dnia wybraliśmy się na słynny Bazar Madinat Jumeirah. To tak naprawdę centrum handlowe zbudowane na wzór tradycyjnego arabskiego bazaru. Zobaczcie jak tam klimatycznie!Jest i choinka 🙂Pływaliśmy łódką i podziwialiśmy okolice. Klimat nieco przypomina Wenecje, stąd moja stylizacja! 🙂Tam też zjedliśmy obiad i poszliśmy napić się arabskiej kawy. Podają ją tu z daktylami i tahini. Idealnie połączenie!Zachód słońca oglądaliśmy z miejskiej plażyBardzo chcieliśmy zobaczyć pokaz fontann nocą, dlatego wróciliśmy pod Burj Khalifę by zająć dobre miejsce. Wieczorami przy Dubai Mall są ogromne tłumy! Pokazy odbywają się co 30 minut i naprawdę ciężko o dobre miejsce. Zobaczcie także na mój plan zwiedzania Dubaju w jeden tego nie oddaje, ale pokaz to jedna z piękniejszych rzeczy jakie widziałam w życiu. Gra światła, muzyki i fontann robi ogromne wrażenie. Osoby wrażliwe na piękno mogą się tym nawet wzruszyć (patrz ja). Też tak macie, że kiedy coś Was zachwyci (tak na maksa) to automatycznie w oczach pojawiają Wam się łzy i nie możecie ich powstrzymać?Burj Khalifa nocą wygląda równie imponująco <3Na koniec zapraszam Was jeszcze do wpisu o 12 ciekawostkach dotyczących Dubaju. Jestem pewna, że Was zaskoczą! Będąc w ZEA koniecznie wybierzcie się zobaczyć Meczet Szejka Zayeda – relacja ze zdjęciami. Dubaj - miasto będące jedną z największych atrakcji turystycznych na świecie, stolica luksusu, miliarderów, przepychu i rekordów, gdzie jeszcze kilkanaście lat temu nie było nic oprócz piasku! Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, iż żeby odwiedzić tą część świata trzeba mieć portfel wypchany pieniędzmi - nic bardziej mylnego! Dubaj jest w zasięgu każdego - nawet studenta, trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać i jak mądrze wydawać pieniądze :) Dziś, na podstawie naszych własnych doświadczeń związanych z wyprawą do Zjednoczonych Emiratów Arabskich postaramy się odpowiedzieć na jedno z podstawowych pytań - jak tanio tam dolecieć? By dotrzeć z Polski do Dubaju istnieje kilka sposobów. Jeśli chodzi o bezpośrednie loty, możemy skorzystać z usług linii Emirates Airline lub Qatar Airline - loty odbywają się z Lotniska Chopina w Warszawie i trwają 5h 40 min - samoloty te są niezwykle wygodne, jednak za taką wygodę trzeba odpowiednio zapłacić - bilety kosztują ok. 2-4 tys. zł, czyli tyle ile niejednokrotnie cały wyjazd. Jest to opcja dla bardziej zamożnych więc szerzej opisywać jej nie będziemy :) Więc jak zrobić to tanio? Kilku europejskich przewoźników oferuje bilety w dość rozsądnych cenach, czasem nawet baaaardzo atrakcyjnych. Postaramy się przybliżyć najatrakcyjniejsze z nich: 1) Air Serbia (Warszawa - Belgrad - Abu Dhabi) Serbskimi liniami lotniczymi dolecimy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich z Warszawy - z przesiadką w Belgradzie - lądując w Abu Dhabi. Tam przesiądziemy się do autokaru, który zabierze nas do samego Dubaju. Bilet na ten kurs jest już wliczony w cenę, oczywiście jeśli chcemy możemy zostać w stolicy Emiratów. Ceny zaczynają się zazwyczaj od 1000 zł w górę. Przykładowo - 2) Ukraine International Airlines (Warszawa/Praga/Lwów/Wilno - Kijów - Dubaj) Największe ukraińskie linie lotnicze mają jedne z najlepszych połączeń z Warszawy, co prawda również z przesiadką - tym razem w Kijowie - jednak cena jest dość kusząca a ilość połączeń w naszej okolicy dość duża. Oto niektóre z nich: - Warszawa-Kijów-Dubaj - Praga-Kijów-Dubaj - Lwów-Kijów-Dubaj - Wilno-Kijów-Dubaj 3) Wizz Air (Katowice/Budapeszt - Dubaj) Według nas najlepsza i najtańsza opcja dostania się do Dubaju z której sami skorzystaliśmy. Z Polski do Budapesztu dostaniemy się przykładowo samolotem z Warszawy, a następnie już bezpośrednio ze stolicy Węgier dolecimy do Dubaju. Ceny biletów zaczynają się od 500 zł, nam udało się upolować je za 700 zł co jest dośc dobrą ceną :) A na taką promocję można było trafić pod koniec sierpnia! warszawy/ Nowością jest bezpośrednie połączenie z Katowic do Dubaju, gdzie ceny są również bardzo ciekawe a nie trzeba nadrabiać kilometrów. Należy pamiętać o tym że Wizz Air ląduje na drugim pod względem wielkości - oddalonym od centrum o ponad 70 km - lotnisku w Dubaju z którego bez problemu za nieduże pieniądze dostaniemy się taksówką do najbliższej stacji metra, a stamtąd już prosto do serca miasta. Strona do rezerwacji: 4) Pegasus Airlines/ Smart Wings (Praga - Dubaj) Odpowiednio tureckie i czeskie linie lotnicze zebraliśmy w jednym miejscu, bowiem to one oferują najtańsze połączenia z Pragi - latają bezpośrednio do Dubaju, bez żadnej przesiadki. Ceny również są atrakcyjne i oscylują w okolicach 1000 zł, choć zdarzają się dużo niższe - przykładowo pod koniec lipca hitem była promocja Pegasusa, gdzie za bilety na trasie Praga-Dubaj trzeba było zapłacić jedynie 635 zł! A do czeskiej stolicy bez problemu dostaniemy się Polskim Busem :) Jak widać możliwości dotarcia do Dubaju z naszej części Europy jest dość dużo, a bilety - oprócz tych najbardziej "luksusowych" linii lotniczych - są w rozsądnych cenach. Za 1000 zł możemy praktycznie w każdym miesiącu udać się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a zdarzają się promocje, kiedy koszty te można zminimalizować o połowę! Pamiętajmy jednak by decyzję o zakupie biletów podjąć w miarę wcześniej tj. minimum 2-3 miesiące przed wylotem. Powodzenia! :) A dlaczego nie napisał która jest Polska w tym rankingu? I, że jesteśmy w piatce z najwiekszymi spadkami prawie -5%? To mało ciekawe info dla Polaka? -- Komentarz wysłany ze strony mobilnej Przejechałam już kawałek świata i zobaczyłam ponad trzydzieści krajów o różnym poziomie rozwoju gospodarczego, zwyczajach i religii. Wiele rzeczy już mnie nie dziwi, niewiele zaskakuje, a niektóre traktuję jak coś całkiem swojskiego (jak chociażby nawoływanie muezzina do modlitwy :) A jednak Dubaj jest w stanie zaskoczyć każdego! Nie ma tu charakterystycznego arabskiego klimatu (który zresztą uwielbiam!) znanego z Egiptu, Maroka czy Tunezji. Dubaj wzoruje się na zachodnim stylu życia, a pod wieloma względami przewyższa technologicznie większość znanych metropolii. Kiedy przyjechałam do Dubaju zaczęłam zapisywać to, co wywołało moje zdziwienie. Postała w ten sposób całkiem spora lista :) Co Cię może zaskoczyć w Dubaju? Sprawdź! 1. Procedura wjazdowa Od marca 2014 r. Polaków nie obowiązują już opłaty za wizę wjazdową, wystarczy bezpłatna 30-dniowa wiza wbijana do paszportu na lotnisku. Ale wiza to nie wszystko! Podczas kontroli paszportowej skanowana jest… siatkówka oka! Zastanawiałam się w jakim celu? Przecież w przypadku popełnienia przestępstwa pozostawię na miejscu zdarzenia tylko linie papilarne, a nie ślady oka :) Okazuje się, że cel jest zupełnie inny! Procedura ma na celu łatwiejszą identyfikację… zwłok :) A to dlatego, że, jeszcze nie tak dawno, ofiary np. wypadku samochodowego identyfikowano… zamieszczając zdjęcie zwłok w codziennej gazecie…(!) Jak widać technika poszła baaaaardzo do przodu…. :) fot. 2. Policyjne samochody Bycie policjantem w Dubaju to sama przyjemność. Wspaniałe krajobrazy, piękna pogoda, wielopasmowe autostrady i przede wszystkim najszybsze i najdroższe radiowozy. Ulice w biało-zielonych barwach dubajskiej policji patroluje 1000-konne Bugatti Veyron, rozwijające prędkość powyżej 400 km/h (!) fot. Marzeniem każdego stróża prawa będzie także Lamborghini Aventador – o mocy 700 KM i 6,5 litrowym silniku, który w 2,9 sek. rozpędza się do 100 km/h i osiąga prędkość 350 km/h (!) fot. Do najdroższej floty policyjnej na świecie należą także: Ferrari FF, McLaren MP4-12C, Aston One-77, Mercedes SLS AMG, Bentley Continental GT Speed, Audi R8 V10, Nissan GT-R, czy BMW M6 Gran Coupe… fot. – Ferrari FF fot. – Audi R8 Łączna wartość samochodów to kilka milionów dolarów. No ale przecież czymś trzeba ścigać te wszystkie SUV-y i Mercedesy :) Oglądanie takiego pościgu byłoby z pewnością nie lada atrakcją, ale mało kto łamie tu zasady ruchu drogowego. Kary za drogowe wykroczenia są horrendalnie wysokie, od kilkuset AED do deportacji włącznie! (pisałam o tym TUTAJ) 3. Brak przestępczości Policja w Dubaju, w swoich sportowych, luksusowych radiowozach, nie ma zbyt wiele pracy. ZEA należą do krajów o najniższym wskaźniku przestępczości, a Dubaj to jedno z najbezpieczniejszych miejsc na ziemi. Praktycznie nie ma tu kradzieży, nie mówiąc już o rozbojach czy napadach. Samochody pod supermarketem zostawia się na włączonym silniku (żeby działała klimatyzacja), a mieszkania często nie zamyka się na klucz. Jeśli przypadkiem zostawisz swoją komórkę na ławce, to, kiedy wrócisz po nią po dwóch godzinach, prawdopodobnie będzie się tam nadal znajdowała. Dlaczego jest tu niemal zerowa przestępczość? Rodowici Emiratczycy to dziś jeden z najbogatszych narodów świata, a imigrantom za popełnienie przestępstwa grozi więzienie i deportacja. 4. Siedmiopasmowe autostrady Wiedziałam, że ulice w Dubaju mają po kilka pasów w każdą stronę, ale co innego wiedzieć, a co innego zobaczyć je na własne oczy! Główna ulica Szejka Zayeda to gigantyczna autostrada, która ciągnie się aż do Abu Dhabi i miejscami liczy 14 pasów (nie licząc tych do skrętów i pasów serwisowych). Żeby dostać się na drugą stronę trzeba skorzystać z klimatyzowanej kładki metra biegnącej nad ulicą, ponieważ… nie ma tu pasów dla pieszych. A często brakuje także chodnika :) Najbardziej zaskakujące jest jednak to, że na tych szerokich, kilkunastopasmowych autostradach w godzinach szczytu i tak tworzą się gigantyczne korki! 5. Taksówki tylko dla kobiet Kobiety podróżujące samotnie lub z dziećmi, które w obecności obcego mężczyzny (kierowcy) czują się niekomfortowo, mogą skorzystać z tzw. „Pink Taxi” – taksówki z różowym dachem, prowadzonej przez kobiety i przeznaczonej wyłącznie dla kobiet. fot. 6. Złota Klasa w środkach komunikacji miejskiej Jak na metropolię bogatych szejków przystało, w dubajskim metrze (i tramwaju) wagony podzielone są na klasy. Gold Class ma wygodniejsze siedzenia oraz dwa razy droższe bilety, a dla komfortu podróży jest całkowicie oddzielona pozostałych wagonów. Istnieje także przedział wyłącznie dla kobiet oraz klasa ekonomiczna (srebrna) dostępna dla wszystkich. fot. 7. Bezobsługowe metro Dubajskie metro to kolej całkowicie zautomatyzowana, z bezobsługowym sterowaniem, co początkowo wywołuje mieszane uczucia… Kiedy już oswoimy się z myślą, że w pociągu nie ma maszynisty, warto wsiąść do pierwszego wagonu i stanąć przy przedniej szybie, a to dlatego, że metro jeździ głównie nad ziemią i podczas jazdy można podziwiać fantastyczne widoki :) 8. Zasady korzystania z metra, czyli zakazy, zakazy, zakazy…. W metrze nie wolno jeść, pić, żuć gumy, spać, trzymać nóg na siedzeniu, przewozić ryb… Lista zakazów jest dłuższa niż cennik biletów. Dobrze, że oddychać wolno ;) Ten surowy regulamin sprawia, że metro w Dubaju jest najczyściejszym metrem świata. Podobne zasady obowiązują w tramwajach, autobusach i na wszystkich przystankach komunikacji miejskiej. (o metrze i innych środkach komunikacji miejskiej pisałam TUTAJ) 9. Klimatyzowane przystanki Dubaj to jedno z niewielu miejsc, gdzie mimo pustynnego upału można nieźle zmarznąć, a to wszystko za sprawą wszechobecnej klimatyzacji. Można tu spędzić cały dzień praktycznie nie ruszając się z klimatyzowanego pomieszczenia, począwszy od klimatyzowanego domu lub hotelu, skąd udajemy się do klimatyzowanego metra, by potem klimatyzowaną kładką dla pieszych dojść do klimatyzowanej galerii handlowej albo klimatyzowanego biura. W klimatyzację wyposażone są wszystkie przystanki tramwajowe i stacje metra oraz niektóre przystanki autobusowe. Wydaje się to fanaberią, ale przy temperaturach przekraczających 50 stopni C to czasami jedyna możliwość schronienia się w drodze do pracy przed palącym słońcem. Nie dziwi więc, że przewodniki zalecają zmarzluchom noszenie przy sobie szala lub cienkiego wdzianka, które w razie zimna można zarzucić sobie na ramiona. Podobno najgorszym koszmarem Emiratczyków wcale nie jest wyczerpanie się zasobów ropy naftowej, ale… awaria prądu, bo klimatyzowane pomieszczenia to po prostu zwykła codzienność, a nie ekstrawagancja. A oto klimatyzowany przystanek autobusowy: 10. Centrum sportów zimowych To nie pomyłka! W kraju, gdzie latem temperatura przekracza 50 stopni C, powstał pierwszy resort narciarski na Bliskim Wschodzie. Miasto wydaje tysiące dolarów, by utrzymać tu stałą minusową temperaturę i zapewnić wystarczającą ilość prawdziwego śniegu. Dzięki temu w Dubaju rano możesz opalać się na plaży a wieczorem ulepić bałwana albo szusować na nartach po krytym stoku o długości 400 m. (pisałam o tym TUTAJ) 11. Automaty ze złotem Stałym elementem centrów handlowych czy dworcowych poczekalni są automaty z napojami i słodyczami. Wszyscy wiemy jak to działa – wrzucasz monetę, wybierasz przekąskę i po chwili wypada ulubiony batonik. Ale żeby automat ze złotem??? A jednak w Dubaju to możliwe! Automat ATM „Gold to go” oferuje kilka rodzajów przywieszek z 18-karatowego kruszcu, albo… sztabkę złota :) Wystarczy tylko włożyć kartę kredytową i złota pamiątka z Dubaju jest Twoja! Jakie to proste :) Automat ze złotem spotkałam w galerii handlowej Madinat Jumeirah oraz w lobby najdroższego hotelu świata Emirates Palace w Abu Dhabi. Cena złota jest automatycznie aktualizowana co 60 sekund. Wbrew pozorom automaty cieszą się wielką popularnością, ponieważ w ZEA panuje tradycja obdarowywania się złotem z okazji różnych świąt. 12. Dress code w miejscach publicznych Wiadomo, że w świętych miejscach islamu obowiązuje skromny strój i nic w tym dziwnego. Do kościoła też nie chodzi się w koszulce na ramiączkach i kusej spódniczce. Wchodząc do meczetu kobiety powinny mieć zatem luźne ubranie, zakryte włosy, ramiona i kolana. Jak się okazuje, podobne zasady obowiązują także w centrach handlowych i środkach komunikacji miejskiej. Oto ulotka z galerii handlowej Dubai Mall, przypominająca o obowiązujących zasadach: Pytanie, czy ktoś to egzekwuje? Nie zauważyłam, za to widziałam turystki ubrane zbyt wyzywająco nawet, jak na europejskie standardy. No cóż, ja wychodzę z założenia, że jak nie jesteś u siebie – dostosuj się do panujących zwyczajów. Co do zasady – jeśli przesadzimy ze skąpym ubiorem, możemy być grzecznie (aczkolwiek stanowczo) przywołani przez ochronę czy policję do porządku (np. poprzez przykrycie ramion chustą czy szalem). Zakazane jest także publiczne okazywanie uczuć (np. uściski czy pocałunki), ale dopuszcza się trzymanie się za ręce :) 13. Nawoływanie do modlitwy w centrach handlowych i na lotniskach Islam nakazuje muzułmanom modlić się 5 razy dziennie, ale przecież nie zawsze w porze modlitwy znajdujemy się akurat w pobliżu meczetu. Dlatego też w miejscach publicznych (centrach handlowych, lotniskach, parkach, budynkach użyteczności publicznej) znajdują się specjalne sale modlitewne (osobne dla kobiet i mężczyzn). W porze modlitwy (której godziny uzależnione są od pory roku i położenia słońca) w galeriach handlowych i na lotniskach rozbrzmiewają piękne nagrania nawołujące do modlitwy, a wierni mogą wtedy w skupieniu pomodlić się we wspomnianych salach. 14. Sklepy dla nie-muzułmanów W krajach muzułmańskich zabronione jest spożywanie wieprzowiny i zwykle nie ma jej w sprzedaży. Jednak jak rozwiązać ten problem w kraju, w którym rodowitych Emiratczyków jest zaledwie 20 %, a pozostali mieszkańcy to przybysze z Azji i Europy? Rozwiązaniem okazały się specjalnie wydzielone i wyraźnie oznakowane stoiska dla non-Muslims, które znajdują się wyłącznie w licencjonowanych sklepach. Można tam kupić wyroby z importowanej wieprzowiny (w tym np. kiełbasy i szynki polskiego Krakusa), które są jednak o wiele droższe. I jeszcze ciekawostka: na skutek kilku skarg złożonych przez muzułmanów, supermarkety w Dubaju będą musiały wprowadzić osobne kasy dla klientów kupujących produkty z wieprzowiny, żeby uniknąć przypadkowego wymieszania żywności. fot. albedo20 – 15. Darmowe jedzenie dla biednych Bezdomność i żebranie w Dubaju jest nielegalne. Dlatego też np. w dubajskich dyskontach znajdują się specjalne lodówki z darmowych jedzeniem dla osób, które mają problemy finansowe. Ale sądząc po zapełnionych półkach – biedoty tutaj brak :) 16. Brak podatków Dubaj to finansowy raj. Nie ma tu podatku dochodowego, podatku od nieruchomości, CIT-u, VAT-u ani składek na ZUS. Miesięczna pensja, sięgająca kilkudziesięciu tysięcy złotych w całości wpływa na konto. Szejk zamroził także ceny podstawowych artykułów spożywczych, paliwa, wody, energii elektrycznej, których ceny są takie same od kilku lat. Samochody są tańsze o ok. 30 %, a największa różnica cenowa dotyczy luksusowych marek z Europy. Jest także ciemna strona medalu: w związku z brakiem podatków i składek ubezpieczeniowych nie ma tu systemu emerytalnego, a edukacja jest płatna. Każdy musi sam zabezpieczyć sobie finanse na starość, ale z drugiej strony rząd nie manipuluje wiekiem emerytalnym ani kwotą emerytury. Pracodawca ma obowiązek zapewnić zakwaterowanie – w zależności od stanowiska, jest to określony dodatek do pensji umożliwiający wynajęcie mieszkania. Firma często finansuje także edukację dziecka pracownika, które może wybierać wśród szkół angielskich czy amerykańskich mających swoje filie w Dubaju. 17. Tajemnicze zniknięcie Zatoki Perskiej Przeglądając lokalną mapę ze zdziwieniem możemy odkryć, że znajdujemy się… nad Zatoką Arabską! A gdzie znana nam z geografii Zatoka Perska? Okazuje się, że w krajach Rady Współpracy Zatoki (Gulf Cooperation Council, w skrócie GCC), do których oprócz ZEA należą także: Oman, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar i Kuwejt, funkcjonuje nazwa „Zatoka Arabska”, która wraz z arabskim nacjonalizmem pojawiła się w latach 60-tych XX w. Tymczasem nazwa „Zatoka Perska” istniała już w starożytności, kiedy to nadali ją Grecy, nawiązując do starożytnej Persji (obecnie Iran). Dlatego też rząd irański wniósł nawet na forum ONZ wniosek o uznanie oficjalnej nazwy „Zatoka Perska” i w większości państw na świecie używa właśnie tej nazwy. Mimo to kraje arabskie nadal używają nazwy „Zatoka Arabska”. By nie wywołać niepotrzebnej konsternacji najlepiej używać tu neutralnego określenia „Gulf” (z angielskiego: „Zatoka”). 18. Nieaktualny system GPS Jeszcze nie tak dawno GPS w Emiratach nie był zbytnio użyteczny, a to dlatego, że drogi w Dubaju powstawały szybciej niż… mapy :) Obecnie sytuacja znacznie się poprawiła. W czerwcu 2013 r. ZEA rozpoczęła współpracę z Google Maps i od tamtej pory mapy stają się coraz bardziej aktualne. Na Street View powstała także wirtualna wycieczka wokół Burj Khalifa. 19. Brak standardowych adresów Poruszając się po Dubaju warto znać punkty orientacyjne, w pobliżu miejsca, gdzie zamierzamy się udać. Dlaczego? Bo nie ma tu typowych adresów takich, jak w Polsce, a wszystkie drapacze chmur i wiele innych budynków ma tylko swoje nazwy, ale nie posiada numerów. Jadąc taksówką trzeba się upewnić, że kierowca zna miejsce, do którego się wybieramy. Korespondencję najlepiej wysyłać na adres biura, bo niemal każdy pracodawca ma tu wykupioną skrytkę pocztową. 20. Cenzura mediów W Dubaju obowiązuje cenzura telewizji, gazet i internetu. Treści niemoralne (w tym np. portale randkowe) albo godzące w obyczajowość muzułmańską są zabronione. Przekonałam się o tym na własne oczy, kiedy, zainteresowana jakimś lifestylowym artykułem na z niedowierzaniem ujrzałam w swoim telefonie komunikat o zablokowaniu strony :) A oto blokada serwisu internetowego – strony udostępniającej zdjęcia – tej samej, z której użyczyłam poniższej fotki :) fot. tienshan – (Visited 32 855 times, 1 visits today)

ceny w dubaju forum