Do dzieła 😊! Ruszaj się – aktywność fizyczna to nie tylko ciężki trening na siłowni czy biegi maratońskie. Radość mogą dać ci spacer z psem, szalony taniec na środku pokoju albo… mycie okien 😉. Zapal świece – ciepło świec powoduje, że jesteś w stanie szybko się zrelaksować i poprawić sobie nastrój.
Ommwriter to jedna z wielu aplikacji, na które moda zapanowała dopiero dwa lata temu. Cały pic sprowadza się do tego, że otrzymujesz aplikację, w której możesz tylko pisać. Nic cię nie rozprasza. nie posiada żadnych dodatkowych funkcji. Nie wkleisz tabelki, zdjęcia, masz ograniczone możliwości formatowania tekstu.
Uwaga: Poniższy artykuł pomoże Ci w: 15 powodów, dla których pieniądze nie dają szczęścia. Znasz powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają?
Poczucie przynależności do szerszej wspólnoty (rodziny, grupy rówieśniczej, zawodowej) oraz wytworzenie więzi bazujących na życzliwości i zaufaniu wpływa pozytywnie na nasze samopoczucie – jak się wydaje, z dwóch istotnych powodów. Pogłębione związki z innymi dają nam poczucie wsparcia społecznego, dzięki któremu łatwiej
196 views, 2 likes, 1 loves, 0 comments, 1 shares, Facebook Watch Videos from Lodz360: Po raz kolejny mieliśmy przyjemność uwiecznić cudowne momenty z wystawy JAR Janusz Andrzej Reszka — jest
529 views, 17 likes, 5 loves, 1 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from DoubleTree by Hilton Kraków Hotel & Convention Center: Jest tyle powodów do szczęścia! Na przykład: być w miejscu pełnym
. Na co dzień, mnie mijasz. Lecz, czy dostrzegasz jak jestem zagubiona. Nie chcę być dłużej, niezauważana. - Cześć. - powiedziałam na przywitanie jak zawsze, gdy wchodziłam do pracy. Zero odpowiedzi. Dużo pracy dzisiaj? - zapytałam nieco zestresowana. Nadal cisza. Słychać było jedynie stukot palców o klawiaturę komputerów. Odkąd tylko zaczęłam pracę w wydawnictwie byłam bardzo z siebie dumna i pewna, że teraz tym bardziej los się do mnie uśmiechnie. Miałam już wszystko wspaniałego narzeczonego, rodzinę, przyjaciół, wymarzoną prace. W tamten dzień było jednak zupełnie inaczej. Czemu, oni nic nie odpowiadają? Pewnie są na mnie źli. Ale co złego powiedziałam, lub zrobiłam? Nie pamiętam. Będzie lepiej jeśli sobie pójdę. Tak, zdecydowanie będzie lepiej. - myślałam intensywnie, coraz bardziej się załamując. Zrobię sobie chwilę przerwy dobrze?-zapytałam, nagle wstając z fotela. I tak nie byłam w stanie siedzieć w miejscu. Jak chcesz. - zabrzmiała boleśnie. zdawkowa odpowiedź drugiego redaktora. Ale co ja mam teraz zrobić? Może faktycznie pójdę na przerwę, a jak wrócę powinno być lepiej. Tak jak zaplanowałam, tak też zrobiłam i przeszłam do bufetu. Przy jednym ze stolików siedziała moja najlepsza koleżanka z pracy. - Cześć Sylwuś. Fajnie, że Cię widzę. Co u ciebie? - powiedziałam tak życzliwie, jak tylko potrafiłam, podchodząc do jej stolika. - Cześć Kinga. Wszystko w porządku. - odpowiedziała, ale niechętnie i spojrzała na mnie krzywo. Nikt mnie tu już nie lubi. Nawet Sylwia. Na pewno będzie tak jak w liceum i znów będą mówić, że jestem natrętna. Ale co ja im złego zrobiłam? Powstrzymując płacz ostatkiem sił zeszłam do łazienki, by tam dać upust swoim emocjom. Na szczęście nikt mnie nie widział i nie słyszał jak płaczę. Po dłuższej chwili otarłam i przemyłam zapłakaną i zaczerwienioną twarz. Wówczas mogłam wrócić do swoich obowiązków. Jak się pani miewa pani Kingo? - zapytała mnie doktor Wagner, gdy tylko usiadłam na przeciwko niej. Pierwsze rutynowe pytanie. Dobrze dziękuję. Dawno się nie widziałyśmy. Trzy miesiące. To długo prawda?. Jak dla mnie normalnie. Raczej tak. Miałam urlop i zapomniałam o wcześniejszym umówieniu wizyty. Poza tym nie mogłam się dodzwonić nikt nie odbierał w recepcji. Rozumiem. I jak po urlopie. ? Jak powrót do pracy? Wymuszona uprzejmość i niby po co ta cała szopka. I tak ta rozmowa w niczym mi się nie przysłuży Dobrze dziękuję. Nie słyszała pani głosów? Nie wydawało się pani, że ktoś Panią obserwuję? Nie. Wszystko bez zmian. Naprawdę. Dobrze W takim razie widzimy się za dwa miesiące na kolejnej wizycie. I proszę pamiętać, że w razie kłopotów i pogorszenia stanu zdrowia możemy przyspieszyć wizytę. Myślę, że nie będzie to konieczne. Dobrze. W takim razie dziękuję pani i do zobaczenia za dwa miesiące. Tu jest pani recepta 100 tabletek Arazylery, proszę brać jedną tabletkę raz dziennie po śniadaniu po 30 mg. Tak pamiętam. Dziękuję i do zobaczenia. Nie wspomniałam o niedawnych omamach, że mnie obmawiają w pracy. Nie chciałam znów trafić do szpitala. I uznałam, że sama sobie poradzę z chorobą.
Opis Informacje dodatkowe Opinie (0) Opis 365 powodów, za które Was Kocham! – podziękowania ślubne Prezent składa się z 2 szklanych pojemników, w których znajduje się 365 karteczek. Jeden pojemnik skierowany jest od Pani Młodej dla swoich rodziców, a drugi od Pana Młodego dla swoich rodziców. Na każdej karteczce znajduje się powód, za które kochamy rodziców, każda karteczka na jeden dzień roku, np. „Kocham Cię Was za to, że mogę na Was liczyć”, „Kocham Was za to, że w dzieciństwie nie pozwoliliście mi się nudzić” „Kocham Was za bezpieczeństwo dnia codziennego.” „Kocham Was za wspaniałe dzieciństwo.” „Kocham Was za troskę i opiekuńczość” itp. Prezent wykonany jest własnoręcznie, z dużą dokładnością i na pewno zaskoczy Twoich Rodziców, przywoła miłe wspomnienia i wzruszy do łez. Zapewniam również, że tekst znajdujący się na każdej karteczce jest romantyczny, miły i nikogo nie obrazi. PERSONALIZACJA – masz możliwość spersonalizowania tego produktu, tzn. podania kilku swoich prywatnych powodów, za które kochasz swoją drugą połówkę. Prosimy o taką wiadomość przy zakupie wraz z podaniem swoim prywatnych powodów. Wszystkie teksty są drukowane na wysokiej jakości papierze. Wymiary słoika 365 kartek: 15 x 10 x 10 cm. Informacje dodatkowe Dla kogo? Dla Niej, Dla Niego, Inne (podaj w uwagach do zamówienia)
Ponieważ piszę o nauce optymizmu i tworzę poradniki na temat pozytywnego myślenia, nie mogłam przejść obojętnie obok wpisów moich koleżanek z Klubu Polek na Obczyźnie. Wszystko zaczęło się od Ani z I love Wien, a następnie temat podchwyciły Anna z Czekolada z farszem, Natalia z Biały Mały Tajfun i Dominika z Kierunek Kuba i reszta świata. Dziewczyny poczyniły 50 punktów swoich powodów do szczęścia. Ja postanowiłam wybrać najsilniejsze 10 rzeczy, za które jestem w ostatnich tygodniach wdzięczna. Dach nad głową, posiadanie partnera, rodziny (w tym mojej Lucy) i przyjaciół, a także zdrowie na zadowalającym poziomie pominęłam – nie znaczy to, że tych faktów nie doceniam! Chciałam po prostu wyjść poza moje standardowe (i oby stałe!) przyczyny wdzięczności i tak oto powstała moja lista. Zaznaczam, iż punkty nie są w kolejności według stopnia szczęścia, tylko pisane na spontanie z głowy. Zapraszam do lektury! 1. Robię intensywny kurs niderlandzkiego – oczywiście nie dla początkujących;-). Trzy razy w tygodniu chodzę do college’u wraz z grupą innych obcokrajowców. Mam dwóch fantastycznych nauczycieli. Studiujemy ponad 2 godziny dziennie. I to wszystko ZA DARMO! 2. W końcu mam porządny blender, więc robię zupy i zupy-kremy jak oszalała! Polecam moją zupę krem z pora, a także dwie wersje zupy marchewkowej – na słono z cukinią i na słodko z jabłkiem, cynamonem i pieprzem cayenne (no dobra, ta trzecia to pomysł mojej mamy, która fantastycznie gotuje!). 3. Moje życie towarzyskie ostatnio odżyło! A i nawet regularnie zdarzają się jakieś niewinne flirty, co muszę przyznać podbudowuje moje ego :D 4. Jest lato! To wystarczający powód do szczęścia! 5. Mój luby kupił specjalne szczotki i narzędzia do trymowania Lucy, więc nasza kudłatka nareszcie prezentuje się niczym modelka z wybiegu! 6. We wrześniu lecimy do Norwegii! Nie mogę się doczekać! Nie dość, że to kraj z mojej listy must see, to jeszcze zobaczę mojego starego kumpla – wieki się nie widzieliśmy! 7. Moja holenderska część rodziny powiększyła się. W pierwszym tygodniu czerwca na świat zawitał mały Beniaminek. 8. Jestem ulubioną ciocią siostrzyczki Beniaminka. Muszę przyznać, że chyba nigdy jeszcze w całym swoim życiu nie miałam tak bliskiej więzi z dzieckiem. 9. Mój partner autentycznie spełnia się w swojej nowej pracy. Widzę, jak dużo daje mu to, że robi to, co lubi, że jest doceniany i ważny i że ma dużą niezależność na swoim stanowisku. Jest po prostu traktowany jak ekspert w swoim fachu. Obserwuję go i jego proces przemiany z niepewnego siebie chłopaka, w znającego swoją wartość profesjonalistę. Bardzo mnie to cieszy! 10. Głupota, ale… nie znoszę gołębi, zawsze mnie to ptactwo brzydziło… Z tego powodu nie potrafię wielokrotnie się wyluzować. Skupiska gołębi mnie stresują i zajmują sporą część mojej uwagi. W tym tygodniu udało mi się wytrwać dwugodzinne spotkanie w ogródku na głównym rynku w moim mieście, gdzie roiło się od gołębi, które łaziły dosłownie wszędzie – siadały na stolikach, chodziły pod krzesłami itd. Nie wiem jak tego dokonałam, ale dałam radę ignorować wstrętnych intruzów i koncentrowałam się na mojej współtowarzyszce. Jestem dumna jak paw! :D Wybaczcie natłok wykrzykników, ale jakoś nie potrafię zakończyć tych zdań kropkami. Ich wydźwięk nie byłby wtedy prawdziwy… A Wy jakie macie swoje 10 powodów do szczęścia? :)
Słoik motywacyjny, słoik wdzięczności, słoik wyzwań albo słoik miłości? W zależności od potrzeb możesz własnoręcznie przygotować niebanalny prezent dla bliskiej osoby lub nawet słoik pozytywnych myśli dla siebie. Czym w ogóle są takie słoiki? To po prostu ozdobny słoik z włożonymi do niego karteczkami, na których wypisane są odpowiednie hasła, życzenia, zadania itp., w zależności od tego, który z nich chcemy stworzyć. I tak do słoika motywacyjnego wrzucamy hasła pobudzające do działania, do słoika wdzięczności – wypisane nasze podziękowania, do słoika wyzwań – mniejsze i większe wyzwania dla kogoś lub dla siebie, a do słoika miłości – oczywiście nasze gorące wyznania i/lub małe, niematerialne prezenty. Co jest potrzebne do wykonania takiego słoika? ozdobny słoik, najlepiej przezroczysty – ładne i w korzystnej cenie znajdziesz w Pepco, kilka arkuszy kalki technicznej formatu A4, małe gumki recepturki, ozdobna wąska wstążeczka – potrzeba około 10-20 cm na każdą karteczkę z mottem, w zależności od tego, w jaki sposób chcesz ją wiązać (na kokardkę czy bez), piórka – do kupienia również w Pepco, drukarka, nożyczki lub gilotyna. Jak przygotować słoik motywacyjny? Najlepiej zacząć od wymyślenia odpowiednich tekstów, które chcesz umieścić na karteczkach. Najlepiej, żeby było ich co najmniej kilkadziesiąt, ale może być znacznie więcej, np. żeby starczyły na pół roku lub rok. Więcej o tym, co można na nich wypisać, znajdziesz niżej. Gdy już przygotujesz to, co chcesz umieścić na karteczkach, wpisz je na komputerze w odpowiedniej wielkości kratkach. Moje miały około 3 x 5,5 cm. Najlepiej wydrukować je na kalce technicznej w arkuszach, chyba, że czujesz się na siłach wypisać je ręcznie, jakimś ozdobnym, ale czytelnym, pismem. Później wystarczy wszystko wyciąć nożyczkami lub na gilotynie. Aby ułatwić sobie pracę przy przewiązywaniu karteczek tasiemką, najpierw zwinięte zabezpieczałam małymi gumkami recepturkami, a dopiero potem związywałam je tasiemką. Oczywiście po zawiązaniu usuwałam gumki. Najlepiej, żeby tasiemka była bardzo miękka, niektóre ze srebrną lub złotą nitką są dość sztywne. Swoje wstążeczki przycięłam na około 10 cm, co okazało się zbyt mało, żeby wiązać je na kokardkę. Dodatkowo dość niefortunnie dobrałam kolor, bo w połączeniu ze zwiniętą kalką wyglądały w słoiku trochę jak pety 😉 Pewnie srebrne wyglądałyby znacznie lepiej. Aby nasz słoik wyglądał bardziej elegancko i tajemniczo do środka wrzuciłam również trochę białych piórek i całość przewiązałam wstążką. Co można wypisać na karteczkach? Słoik motywacyjny Tak naprawdę wszystko, co chcesz. Jeśli chcesz kogoś podnieść na duchu lub zachęcić do działania, najodpowiedniejsze będą motywacyjne cytaty i hasła. Sporo znajdziesz w internecie np.: za rok będziesz żałować, że nie zaczęłaś dzisiaj, jeżeli jest ciężko, to znaczy, że idziesz w dobrym kierunku, człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki. Pamiętaj jednak, że najmilej będzie, gdy uda Ci się wymyślić chociaż kilka haseł dopasowanych do obdarowywanej osoby, związanych z jej/jego osobowością, wyglądem, zwyczajami. Słoik wdzięczności Jeśli ma to być słoik wdzięczności np. dla przyjaciółki, przemyśl, co chciałabyś jej przekazać. Możesz wypisać wszystko, za co jesteś jej wdzięczna lub za co ją podziwiasz. Najlepiej wypisz prosto z serca, słowa skierowane do tej jednej, konkretnej, bliskiej Ci osoby. Takie słowa będą najlepszym prezentem, a obdarowana osoba będzie wiedziała, że przygotowałaś je z dużym zaangażowaniem. A przecież nic bardziej nie cieszy niż wyjątkowy, osobisty, przygotowany specjalnie dla Ciebie prezent. Słoik wyzwań Taki słoik może stać się także słoikiem małych lub większych wyzwań dla kogoś albo nawet dla siebie samej. Można umieścić tam różne zadania, zarówno te śmieszne, jak i wymagające trochę odwagi lub zachodu. Chcesz kilka przykładów? Proszę bardzo: nie daj się wyprowadzić z równowagi, przez tydzień nie jedz słodyczy, upiec ciasto czekoladowe, posprzątaj piwnicę, wybierz wiersz o miłości i naucz się go na pamięć, przez tydzień nie oglądaj telewizji, zrób jeden dzień bez kawy, przeczytaj książkę, w której tytule jest nazwa miasta, odłącz się od Facebook na X dni, uśmiechaj się na ulicy, nawet do nieznajomych!, zrób sobie domowe SPA, zrób trzy pompki. Oczywiście powyżej to tylko przykłady, musisz dopasować je indywidualnie, bo przecież np. brak kawy nie będzie żadnym wyzwaniem dla osoby, która nigdy jej nie używa 😉 Słoik miłości Jak jeszcze można wykorzystać taki słoik? Możesz zrobić z niego słoik miłości i przeznaczyć go dla swojego chłopaka czy męża i wypisać, za co go kochasz. Pisz osobiście, unikaj sztampowych sformułowań. Możesz też z karteczek zrobić kupony – wypisać drobne prezenty, którymi możesz obdarować ukochanego, np. słodki uśmiech, romantyczna kolacja, wieczór filmowy z ulubionymi filmami chłopaka, dzień bez marudzenia z Twojej strony, masaż, kawa prosto do łóżka przez cały tydzień itp. Spróbuj być kreatywna, wymyślając także zabawne „prezenty”. Rozważ jednak, czy jesteś w stanie spełnić te propozycje, inaczej nie będzie to miało sensu. Możecie się umówić, że jedną karteczkę z niespodzianką wyjmuje codziennie, albo raz w tygodniu. Jak podoba Ci się taka forma prezentu? Może sama taki dostałaś? Jeśli masz ochotę zobaczyć jeszcze inne nietypowe prezenty zajrzyj do postu o zdjęciach 🙂 PS. Cały tekst z pozdrowieniami dla Kasi 🙂
Nie każdy z tych powodów musi i was uradować. Ale każdy może być konkretną inspiracją do życia w uważności i wdzięczności za to, co przytrafia nam się w słynnym (i oklepanym już nieco) „tu i teraz”.Dla jednych szczęście to sukces zawodowy, dający poczucie, że coś po nich na ziemi zostało. Inni nie wyobrażają sobie, że osiągną je, jeśli nie założą rodziny. Dla jeszcze innych szczęście to podróże, nowości i zmiany. Twierdzą, że nie umrą spełnieni, jeśli się tym światem nie te wizje – niezależnie, jak bliskie lub dalekie naszym systemom wartości – mają jedną istotną część wspólną. Skupione są na oddalonym w czasie celu, który osiągniemy, kiedy wystarczająco się już można spróbować ułatwić sobie zadanie i nie czekać w to składowa chwil o różnym zabarwieniu emocjonalnym. Co by się zatem stało, gdybyśmy spróbowali rejestrować głównie te, które przynoszą nam drobne radości?Poniższa lista to mój prywatny spis powodów do uniesień (a właściwie niewielki jego procent). Nie każdy z nich musi i was uradować, ale każdy może być konkretną inspiracją do życia w uważności i wdzięczności za to, co przytrafia nam się w słynnym (i oklepanym już nieco) „tu i teraz”.Szczęście jest wtedy, gdy…Niemowlę złapie cię za nagle, że masz jedną godzinę wolnego czasu, mimo że przez parę poprzednich tkwiłeś w przekonaniu, że jest już bardzo niespodziewanie mówisz z kimś to samo w identycznym wiadomość od kogoś, kogo dawno nie się, że dobrze komuś doradziłeś i dzięki rozmowie z tobą jest ze stacji benzynowej z pełnym bakiem do ci się rozśmieszyć kogoś, kto był autobus przyjeżdża dokładnie wtedy, kiedy przyszedłeś na innym smakuje twój przypomina ci się słowo, którego przez dłuższy czas nie możesz zacząć rysować świeżo zatemperowanym odczuwasz satysfakcję, bo udało ci się poskładać jakiś sprzęt albo odkryłeś sam, jak coś wolny dzień i jesz śniadanie w sobie folią bąbelkową. (Tak, wiem, jesteś dorosły. Ale przyznaj się, że robisz tak, kiedy dzieci nie patrzą.)Kiedy tańczysz jak szalony – również, gdy nikt nie opowiadasz coś komuś i odkrywasz, że on doskonale cię ustępujesz komuś miejsca w tramwaju, a on okazuje ci wielką wydarza się coś ważnego i nie możesz się doczekać, kiedy opowiesz o tym swoim coś definitywnie kończysz i nie możesz się doczekać, kiedy w końcu się dowiesz, co nowego pojawi się w tym pustym gdy za pierwszym razem osiągasz idealną temperaturę wody twojego porannego segregujesz skarpetki i jakimś cudem każda ma ktoś przytrzymał ci drzwi, gdy dobiegałeś do swojego czujesz świeży powiew wiatru podczas upału…Kiedy budzisz się i orientujesz, że nie musisz dziś iść do potem czekasz na miłych gości, myjąc z ich powodu podłogi w znajdujesz zapomniane drobniaki w kurtkach z zeszłego przychodzisz ściągnąć windę, a ona już na ciebie gdy gotujesz wspólnie z potem jeszcze okazuje się, że wszystkie składniki z przepisu macie już w domu i nie musicie iść po nie do robisz pierwsze ślady na świeżym, gładkim śniegu, który dopiero po wprowadzce do nowego mieszkania możesz na nowo poukładać swoje rzeczy na wstawiasz do wazonu świeże gdy ktoś wybaczył ci jakieś jest również wtedy, kiedy wieczorem orientujesz się, że udało ci się zrealizować wszystkie twoje dzisiejsze znajdujesz w kuchni liściki od twoich kiedy patrzysz na deszcz, będąc jednocześnie na zadaszonym potem układasz się do pierwszego snu w świeżo wypranej ktoś publicznie popiera cię w gdy pobijasz swój własny rekord w jakiejś też wtedy, gdy zdolny uliczny muzyk gra twoją ulubioną piosenkę i zatrzymujesz się, żeby jej krzyczysz, stojąc na szczycie jakiejś góry i słyszysz echo swojego prasujesz ostatnie ubranie z całego kosza upranych pieczywo, które kupujesz, jest jeszcze gdy uświadamiasz sobie, że tak lubisz swoje miasto, że nie chciałbyś żyć nigdzie jest też, gdy dostrzegasz, że wszyscy ludzie dookoła są niewiarygodnie piękni i do tego każdy z nich jest zupełnie kiedy spacerujesz o poranku, a świat dopiero się dostajesz nową pracę i jesteś z siebie bardzo ktoś opowiada ci, jakim fajnym byłeś udaje ci się równo pokroić chleb, bo właśnie naostrzyłeś po raz setny rzucasz piłkę swojemu psu, a on ciągle tak samo się poznajesz słówka w nowym, obcym języku.(dla pań) Kiedy twój dzielny przyjaciel ratuje cię przed pająkiem. (dla panów:) Kiedy możesz poczuć, że zachowałeś się dziś bardzo po prostu możesz wybrać między kilkoma dobrymi wypełniasz pierwsze strony nowego notesu lub rezerwujesz bilety na wakacje!Kiedy stoisz w gigantycznej kolejce do kasy, a nagle zostaje otwarte inne stanowisko i zostajesz przy nim obsłużony jako doświadczasz gładkości swoich świeżo umytych gdy czujesz harmonię, bo książka, którą czytałeś, świetnie się jest też wtedy, kiedy w ciągu kilku minut znalazłeś aż 58 powodów do gdy decydujesz, że od teraz będziesz celebrował każdą chwilę swojego jakie są twoje powody do szczęścia?
365 powodów do szczęścia