Plan wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej. Dominika Grabowska 29 stycznia, 2013 II Gimnazjum, język polski No Comments. 1. Wybranie Mojżesza na przywódcę ludu Bożego. 2. Wyprowadzenie Izraelitów z Egiptu. 3. Cudowne przejście przez Morze Czerwone. 4.
W przypadku książki Droga do Ziemi Obiecanej rok wydania to 2021. Oznacza to, że odpowiedź na powyższe pytanie jest taka, że książkę wydano w 2021, czyli 2 lata temu. Oznacza to także, że książka Droga do Ziemi Obiecanej została napisana i zredagowana przed datą jej wydania. Autor lub autorka mogli pracować nad nią przez wiele
Bajka o Ziemi Obiecanej. Dodano: 16 marca 2008, 22:00 / Zmieniono: 16 marca 2008, 22:00 1. Trudno więc ustalić czas, w którym miałoby do tego dojść. Najbardziej spójne szczegóły
wejścia Kaleba do Ziemi Obiecanej oraz o zakończonych sukcesa- mi walkach z Amalekitami pod Chorma, utożsamianej z Tell el-Me- szasz, a lokalizowanej na wschód od Beer-Szeby, w odległości 85 km od Kadesz. Zdobycie tego miasta przez Kaleba sugeruje również Sdz 1,16n. Wszystko to wskazuje na pojawienia się gmp, które weszły-
Przekazanie misji Mojżeszowi wyprowadzenia Izraelitów z Egiptu. Zesłanie przez Boga 9 kataklizmów na Egipt. Wyjście ludu izraelskiego. Rozstąpienie się fal Morza Czerwonego. Wędrówka przez pustynię Szur. Głodowanie. Żywienie się manną z nieba. Przekazanie Mojżeszowi 10 przykazań. Dojście do Ziemi Obiecanej.
Jak wiemy Bóg wywiódł Naród Wybrany z Egiptu i wprowadził go do Ziemi Obiecanej. Przypomnijmy sobie to wydarzenie, tak byśmy lepiej mogli poznać szczegóły Drugiej Wędrówki do Ziemi Obiecanej. Bóg zapowiada to wydarzenie Mojżeszowi: "Jahwe rzekł wtedy do Mojżesza: «Teraz ujrzysz, co uczynię faraonowi.
. Każdego roku tysiące ludzi przepływa Morze Śródziemne w poszukiwaniu bezpieczeństwa i godnego życia. Konflikty zbrojne i niewyobrażalna bieda wymuszają na nich pozostawienie swoich rodzin, bliskich i przyjaciół. Dla wielu z nich podróż do ziemi obiecanej zmienia się jednak w koszmar. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 20 lat w tej "drodze do Europy" zginęło ponad 15 tys. osób. Większość zatonęła, przemierzając morze na małych rybackich łódkach. 20 czerwca na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Uchodźcy. Włochy i Malta to kraje, do których najczęściej docierają uchodźcy z Afryki. Kluczowym krajem na szlaku migracji jest Libia, to stąd odbijają łodzie zapełnione wycieńczonymi i przerażonymi ludźmi. Jedna łódka, przeznaczona dla 10 osób, zabiera dziesięć razy więcej pasażerów. Nim jednak dotrze się do Libii trzeba pokonać Saharę. Podróż przez tą spieczoną słońcem ziemię trwa blisko miesiąc. Ludzie tłoczeni są w wielkich ciężarówkach, bez okien i dostatecznej wentylacji. Na drogę mogą ze sobą zabrać zaledwie 30 litrów wody, w której rozpuszczają sól, by ograniczyć utratę wody z organizmu. Brak wody oznacza pewną śmierć, nikt nie podzieli się swoimi zapasami. Tych, którzy nie wytrzymali trudów podróży, zostawia się na piaskach pustyni. Po miesiącu walki o przetrwanie, przychodzi pora na kolejne zmaganie. Morze Śródziemne jest znane żeglarzom jako niespokojne i zmienne. Silne wiatry i prądy potrafią w kilkanaście minut zatopić potężne statki, a co dopiero maleńkie łódeczki przeciążone pasażerami, z których większość nie umie pływać. Bezpieczne dotarcie do upragnionego brzegu to dla uchodźców wyraźny znak opatrzności Bożej. Podczas trwającej tydzień przeprawy pokład wypełnia nieustanna modlitwa. Prośby o bezpieczeństwo zanoszą zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie. Przybicie do upragnionych brzegów Europy nie kończy jednak tułaczki. Ekstremalnie wycieńczeni i przerażeni uchodźcy zatrzymywani są przez służby graniczne i osadzani w zamkniętych obozach. Większość z nich nie ma możliwości kontaktu z bliskimi. Yohanes jest jedną z osób, która pokonała pustynię i Morze Śródziemne, by dotrzeć do Europy. Pochodzi z Erytrei, którą musiał opuścić z powodu niestabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej, jaka powstała po wybuchy wojny erytrejsko-etiopskiej w 1998 roku. Wojna zakończyła się porozumieniem podpisanym w grudniu 2000 roku, ale napięcie między oboma krajami nie maleje do dziś. Sytuację w kraju pogarszają rządy prezydenta Isajasa Afewerki, który wprowadził system wzorowany na maoistowskim, co wyniszczoną wojną gospodarkę zrujnowało do reszty (Afewerki, twórca Ludowego Frontu na rzecz Demokracji i Sprawiedliwości, jedynej legalnie działającej partii w Erytrei ma także zapędy dyktatorskie, co objawia się między innymi całkowitym blokowaniem działalności mediów - w rankingu organizacji obrony wolności prasy, "Reporterzy bez Granic", Erytrea zajmuje ostatnie, 179. miejsce na świecie). Swoją podróż do "ziemi obiecanej" Yohanes rozpoczął w 2006 roku, po półrocznym pobycie w więzieniu, do którego trafił za odmowę ponownej służby w wojsku. Na Maltę Yohanes trafił w 2008 roku. Dopiero 3 lata później uzyskał status uchodźcy. Obecnie pracuje jako tłumacz w Jesuit Refugee Service na Malcie, ale, jak sam mówi, jego podróż się jeszcze nie skończyła. W obawie o życie i bezpieczeństwo najbliższych, którzy zostali w Erytrei, Yohanes ciągle musi chronić swoją tożsamość. W obozach dla uchodźców nielegalni imigranci spędzają przeważnie od 9 miesięcy do nawet półtora roku. Tam przechodzą proces weryfikacji. Jeśli istnieje słuszna obawa, że w kraju, z którego pochodzą, zostaną narażeni na utratę życia, wówczas otrzymują prawną ochronę i status uchodźcy. W wielu afrykańskich krajach nie ma oficjalnych konfliktów zbrojnych, jednak istnieje realne zagrożenie utraty życia. Dla tej części uchodźców, która nie otrzymała prawnej ochrony, rozpoczyna się czas nerwowego wyczekiwania na deportację. Wśród tak wielkich ludzkich potrzeb obecna jest jezuicka służba uchodźcom JRS (Jesuit Refugee Service na Malcie). Organizacja, zrzeszająca blisko 1,5 tyś wolontariuszy i pracowników, rozpoczęła swoje dzieło w 1980 roku. Jej głównymi celami jest szeroko rozumiane towarzyszenie, następnie pomoc medyczna oraz wsparcie prawne. Wolontariusze i pracownicy to w ogromnej większości ludzie świeccy: prawnicy, lekarze, tłumacze. Jezuici podejmują również pomoc duchową wśród uchodźców bez względu na wyznanie. Maltański JRS został utworzony w roku 1993. Wyszedł on wówczas naprzeciw potrzebom uchodźców z Iraku oraz Bośni. Obecnie praca zespołu przeważnie podejmowana jest wśród Afrykańczyków. Biuro JRS, liczące siedemnaście osób, każdego dnia przyjmuje kilkadziesiąt osób szukających pomocy prawnej, wsparcia materialnego czy konsultacji medycznej. Zespół prowadzi również regularne wizyt w szkołach, gdzie organizuje warsztaty o sytuacji uchodźców i przyczynach ich emigracji. Jarosław Mikuczewski SJ - jezuita, biotechnolog, bioetyk i filozof, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, Papieskiej Akademii Teologicznej i Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej "Ignatianum", obecnie pracuje w Jesuit Refugee Service na Malcie, miłośnik górskich wycieczek.
Z Egiptu do Ziemi Obiecanej WYJŚCIE Izraelitów z Egiptu to dobrze znany fakt historyczny. Ale co czekało Mojżesza i lud Boży po drugiej stronie Morza Czerwonego? Dokąd się udali i którędy dotarli nad Jordan, dzielący ich od Ziemi Obiecanej? Izraelici zmierzali do Kanaanu, jednak Mojżesz nie obrał trasy wzdłuż piaszczystego wybrzeża, która była co prawda najkrótsza (ok. 400 kilometrów), ale wiodła przez kraj wrogo usposobionych Filistynów. Nie przeprawił się też w poprzek półwyspu Synaj — przez rozległy, spalony słońcem i pokryty żwirem płaskowyż wapienny. Poprowadził swój lud na południe wąską nadbrzeżną równiną. Pierwszy obóz rozbili w Mara, gdzie Jehowa zamienił gorzką wodę w słodką.* Kiedy po opuszczeniu Elim Izraelici zaczęli szemrać i domagać się jedzenia, Bóg zesłał im przepiórki i mannę. W Refidim znowu wszczęli kłótnię o wodę, tam też rozgromili atakujących ich Amalekitów, a teść Mojżesza zachęcił go do skorzystania z pomocy zdolnych mężczyzn (Wj, rozdz. 15 do 18). Następnie Mojżesz poprowadził swój naród w kierunku gór leżących jeszcze dalej na południu i nakazał rozbicie obozu pod górą Synaj. Tam lud Boży otrzymał Prawo, zbudował przybytek i złożył Bogu ofiary. W drugim roku Izraelici wyruszyli na północ przez „wielkie i straszliwe pustkowie” i dotarli do Kadesz (Kadesz-Barnea), co zajęło im przypuszczalnie 11 dni (Pwt 1:1, 2, 19; 8:15). Ponieważ przestraszyli się złowrogiej relacji dziesięciu zwiadowców, musieli 38 lat wędrować po pustkowiu (Lb 13:1 do 14:34). Obozowali między innymi w Abronie i Ecjon-Geber, po czym wrócili do Kadesz (Lb 33:33-36). Kiedy wreszcie nadeszła pora na wyruszenie do Ziemi Obiecanej, Izraelici nie wybrali się prosto na północ. Przemierzyli Edom i wkroczyli na „drogę królewską” (Lb 21:22; Pwt 2:1-8). Niełatwo było się nią poruszać całemu narodowi — z dziećmi, zwierzętami i namiotami. Musieli zejść tym krętym traktem na dno przepastnych wąwozów (Zered i Arnon — o głębokości sięgającej 520 metrów), a potem znów wspiąć się na ich strome zbocza (Pwt 2:13, 14, 24). W końcu Izraelici dotarli do góry Nebo. W Kadesz zmarła Miriam, a na górze Hor zakończył życie Aaron. Teraz umarł Mojżesz, ujrzawszy przed śmiercią ziemię, do której bardzo pragnął wejść (Pwt 32:48-52; 34:1-5). Wprowadzenie Izraela do tej krainy, po 40 latach wędrówki, przypadło w udziale Jozuemu (Joz 1:1-4). [Przypis] Dokładne położenie większości obozowisk nie jest znane. [Ramka na stronie 8] KSIĘGI BIBLIJNE Z TEGO OKRESU: Rodzaju Wyjścia Kapłańska Liczb Powtórzonego Prawa Hioba Psalmy (część) [Mapa na stronie 9] [Patrz publikacja] [Wędrówka Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej] trasa wędrówki Izraelitów A7 EGIPT A5 Rameses (?) B5 Sukkot (?) C5 Etam (?) C5 Pi-Hachirot D6 Mara D6 Elim E6 PUSTKOWIE SIN E7 Dofka F8 Refidim F8 Synaj (Horeb) F8 PUSTKOWIE SYNAJ F7 Kibrot-Hattaawa G7 Chacerot G6 Rimmon-Perec G5 Rissa G3 Kadesz G3 Bene-Jaakan G5 Chor-Haggidgad H5 Jotbata H5 Abrona H6 Ecjon-Geber G3 Kadesz G3 PUSTKOWIE CIN H3 Hor H3 Calmona I3 Punon I3 Ijje-Abarim I2 MOAB I1 Dibon I1 Almon-Diblataim H1 Jerycho [pozostałe miejsca] A3 GOSZEN A4 On A5 Memfis (Nof) B3 Coan B3 Tachpanches C5 Migdol D3 SZUR D5 PUSTKOWIE ETAM F5 PUSTKOWIE PARAN G1 FILISTEA G1 Aszdod G2 Gaza G2 Beer-Szeba G3 Acmon G3 NEGEB H1 Jerozolima H1 Hebron (Kiriat-Arba) H2 Arad (kananejski) H4 SEIR H4 EDOM I7 MIDIAN główne drogi droga do ziemi Filistynów droga do Szur I4 Droga Królewska szlaki karawan Darb al-Hadżdż [góry] F8 Synaj (Horeb) H3 Hor I1 Nebo [zbiorniki wodne] E2 Morze Śródziemne (Morze Wielkie) D7/G7 Morze Czerwone I1 Morze Słone [rzeki i potoki] A6 Nil F3 Dolina Potoku Egipskiego I2 Arnon I3 Zered [Ilustracja na stronie 8] Półwysep Synaj przemierzały karawany [Ilustracja na stronie 8] Pod górą Synaj obozował Izrael [Ilustracja na stronie 9] W Kadesz lub okolicy tryskały źródła wody [Ilustracja na stronie 9] Dolina potoku Arnon, przez którą musiał się przeprawić cały Izrael
Poziomy katechezy Przedszkole 315 Klasy I-III 1434 Klasy IV-VI 1941 Klasy VII-VIII 1983 Szkoła średnia 944 Dorośli / rodzice 121 Okresy liturgiczne Adwent 171 Wielki Post 554 Wielkanoc 185 Boże Narodzenie 473 Okres zwykły / rok lit. / święta 165 Kościół Kościół 139 Maryja 342 Aniołowie 42 Święci / wielkie postacie 605 Jan Paweł II 604 Benedykt XVI 16 Franciszek I 17 Misje 107 Inne wyznania i religie 91 Liturgia i sakramenty Eucharystia / liturgia 397 Nabożeństwa / adoracje 377 Chrzest (przygotowanie) Sakramenty (poza Eucharystią) 135 I Komunia (przygotowanie) 311 Bierzmowanie (przygotowanie) 147 Małżeństwo (przygotowanie) 82 Teologia Teologia dogmatyczna 28 Teologia moralna / etyka 74 Teologia fundamentalna / apologetyka 8 Życie wiarą Biblia / Słowo Boże 644 Przykazania / jak żyć 163 Modlitwa 301 Świadectwa 48 Zagrożenia wiary 28 Metodyka katechezy Programy / akcje / ścieżki 195 Scenariusze lekcji 999 Pomysły i szkice 208 Powtórzenia, sprawdziany 644 Pomoce katechetyczne 1460 Opisy metod 55 Kolorowanki 130 Gazetki 274 Konkursy 376 Dyplomy 140 Programy komputerowe 27 Multimedia 1506 Zajęcia z komputerem 72 Nauczanie zdalne 3 Muzyka / śpiew 184 Adresaci katechezy Katecheza specjalna 184 Katecheza parafialna 155 Grupy parafialne, szkolne 304 Katechezy w języku rosyjskim 17 Wolontariat / Szkolne Koła Caritas Wokół katechezy w szkole Wychowanie / profilaktyka 201 Teksty teoretyczne / rozprawy 201 Gry i zabawy 179 Zebrania z rodzicami 60 Rekolekcje szkolne (i inne) 161 Wycieczki, kolonie 48 Dokumentacja 248 Awans zawodowy, prawo 296 Art. 42 Karty Nauczyciela 77 Uroczystości Jasełka / wigilie 291 Inne przedstawienia / uroczystości 652 Życzenia / wierszyki 90 Inne Varia 18 Prezentacja do katechezy dla klasy V szkoły podstawowej - podręcznik poznański. Zawiera ilustracje, mapki oraz gotową notatkę, którą uczniowie mogą wpisać do zeszytu. Średnia ocen pliku Ten plik nie został jeszcze oceniony. Bądź pierwszy który go oceni. By ocenić plik musisz się zalogować.
{"rate": {"id":"1073","linkUrl":"/film/Ziemia+obiecana-1974-1073","alt":"Ziemia obiecana","imgUrl":" przyjaciele, Karol, Maks i Moryc, zakładają fabrykę w Łodzi, chcąc jak najszybciej dorobić się fortuny. Więcej Mniej {"tv":"/film/Ziemia+obiecana-1974-1073/tv","cinema":"/film/Ziemia+obiecana-1974-1073/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Adaptacja powieści Władysława Reymonta. Epicki obraz konfliktów kapitalistycznej Łodzi końca XIX w. ukazany poprzez dzieje kariery trzech zaprzyjaźnionych przemysłowców Polaka, Żyda i Niemca, którzy za cenę rezygnacji z młodzieńczych ideałów i przejęcia bezwzględnych reguł walki o pieniądz zdobywają fortunę. Jest to nowa, skrócona o 20 minut, reżyserska wersja klasycznego już filmu z 1974 r. Film Andrzeja Wajdy jest adaptacją powieści Władysława Reymonta i jednym z niewielu przypadków, kiedy to "kopia" jest lepsza od "oryginału". W przypadku ekranizacji wielkich narodowych "kobył" spodziewamy się monumentalnych dzieł, mocno okraszonych mitologią bogoojczyźnianą, z jasnym i czytelnym przesłaniem etycznym, gdzie Polak zawsze jest ... więcejzdaniem społeczności pomocna w: 78%Na początku 1975 r. na polskie ekrany weszła ekranizacja powieści Reymonta, "Ziemia obiecana", w reżyserii Andrzeja Wajdy. Akcja osadzona jest w połowie XIX wieku w Łodzi, prężnie rozwijającym się ośrodku przemysłu włókienniczego. Jest to okres rodzenia się kapitalizmu, a wraz z nim - wyzysku robotników. Bohaterami są trzej przyjaciele: Polak Karol ... więcejzdaniem społeczności pomocna w: 78% Film nie ma sobie równych jeżeli chodzi o rozmach. Wszystko jest w nim piękne: gra aktorska, ukazanie starej Łodzi, pracy w fabrykach, wyzysku robotników, a do tego piękno wnętrz i muzyka. Wszystko co w tym filmie stoi i się porusza jest przepiękne. Ten film ... więcej zastanawiam się czy to jest najlepszy film polski w historii? Inne kandydatury - "Przypadek" Kieślowskiego, "Ucieczka z kina Wolność" Marczewskiego, "Pętla" i "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" Hasa, "Eroica" i "Zezowate szczęście" Munka, "Popiól i diament" Wajdy, "Róża" Smarzowskiego. ... więcej A którą z głównych kreacji cenicie najbardziej? Moryca, Karola czy Maksa? kapitalne zdjęcia, wspaniałe scenografie (zarówno wnętrz, fabryk, budynków zewnętrznych), wspaniali aktorzy, świetna akcja, niezapomniane dialogi, dbałość o szczegóły nawet takie jak bocznica kolejowa... Nie wiem czy są jeszcze w ogóle inne polskie filmy w ... więcej Jakie są wasze ulubione teksty z tego filmu ???
Elim... Niektórzy chrześcijanie są dziwni. Choć wyrwani z niewoli diabła, gdzie byli niewolnikami żyjącymi na poziomie przetrwania i tzw. minimum socjalnego, tęsknią za tym stabilnym stylem życia niewolnika, gdzie wszystko było przewidywalne i nie musieli ponosić odpowiedzialności za swoje życie (bo przecież niewolnik musi tylko robić to, co mu każą; zwolniony jest z myślenia; musi wykonywać tylko wolę swego ciemiężcy). Zachowują się tak jak Izraelici wyprowadzeni z niewoli egipskiej, którzy pragną by dać im spokój, bo stare niewolnicze schematy myślenia i zachowania były im znane, „przyswojone” i oswojone (stały się częścią ich tożsamości), a nowe przerażało ich swoja wielką niewiadomą. Oto co mówią do Bożego przywódcy, który prowadzi ich do wolności: ”Zostaw nas w spokoju, będziemy służyć Egipcjanom, gdyż lepiej nam służyć Egipcjanom, niż umierać na pustyni? (II Mojżeszowa 14,12). Czy nie są to znane teksty niektórych wierzących, kiedy mówi się im o zmianach, o wyjściu ze sfery komfortu? Droga prawdy nie jest łatwa. Wymaga uczciwości wobec samego siebie oraz odwagi stanięcia twarzą w twarz ze swoimi słabościami, ograniczeniami, defektami, schematami, tym, co w nas nieżywe, „nie moje”, wniesione jako niechlubne i „nie-święte” dziedzictwo po przodkach, po rodzicach, po nieprawościach, które otworzyły drzwi nieprzyjacielowi i sprawiają, że jako nowe stworzenia w Jezusie Chrystusie zmagamy się z tym samym i nie wiemy dlaczego tak się dzieje. Dziwimy się, że jako dzieci Boże borykamy się z grzechami, cielesnością i opresją demoniczną. Zaraz przychodzi wróg i pogarsza sytuację gnębiąc nas oskarżeniami, poczuciem winy i potępieniem. Dlaczego nie dzieje się to z automatu – z racji nowego stworzenia? Dlaczego „stare” nie ustąpiło, oto wszystko jest nowe? (II 17) Nowe narodzenie jest początkiem naszego życia w Jezusie Chrystusie. 1/3 naszego jestestwa – nasz duch, w którym przebywa Duch Święty jest doskonała. Zaczyna się proces przemiany naszej duszy (na którą składają się nasze emocje, rozum i wola) i ciała. Zaczyna się dla tych, którzy się tej przemianie poddają, żeby w całości znaleźć się w Jezusie Chrystusie i odnosić w Nim zwycięstwa – czyli inaczej żyć wedle Ducha (Rzym. 8, 1-17). Zatem istnieje opcja nawrócenia się, narodzenia na nowo i zatrzymania się na poziomie cielesnego stylu życia oraz niechęci do oczyszczenia i przemiany swojego życia. Bo „stare” z automatu nie zniknie. Trzeba się z tym zmierzyć wraz z Jezusem Chrystusem. Wszystko zaczyna się od stanięcia w prawdzie na temat jak się rzeczy naprawdę mają, od nazwania problemów po imieniu, a następnie wyprawy w głąb z Duchem Świętym, by dotarł do samych korzeniu tychże problemów. W Jezusie objawiła się prawda i łaska. Z tego wynika, że łaska jest dla tych, którzy stają w prawdzie o sobie – często bolesnej, emocjonalnie trudnej i biorą odpowiedzialność za to, by wejść na drogę przemiany. Bo łaska jest mocą ku przemianie.[1] Wielu chrześcijan nigdy nie zatrzymało się nad swoim „starym” życiem, by je „przerobić” z Duchem Świętym, pokutować (czyli zmienić swój sposób myślenia – stary światopogląd oparty na zranieniach z przeszłości, kłamstwach – tzw. nie-Bożych przekonaniach oraz przekonaniach o sobie, Bogu, ludziach i świecie na nich opartych). Naiwnością bowiem byłoby twierdzić, że skoro się nawróciłem to Bóg za mnie wszystko zrobi. Duch Święty w nas zawsze współdziała szanując naszą wolną wolę oraz jej decyzje. Na starym nie zbudujesz nowego. Nie można wejść w nowe – w nowe stworzenie w Jezusie Chrystusie w pełni jeśli nie „pokonamy” starego, wrogiego nam, demonicznego sposobu myślenia wyniesionego z królestwa ciemności, w którym żyliśmy latami. Uważne studiowanie Słowa Bożego przekonuje nas raz po raz, że wchodzenie w nowe zawsze wiązało się z oporem „starego”, którego celem było zniewalanie nas i powstrzymanie od wejścia w to nowe, które dobry Bóg obiecał dla swoich wybrańców. Tak było z wyjściem Izraela z ziemi egipskiej, jak i z wchodzeniem do ziemi obiecanej. Bóg manifestował swoją ponadnaturalną moc wtedy, gdy ludzie z odwagą mówili „nie: wrogowi (np. faraonowi, ludom zamieszkującym ziemię Kanaan, itp.) i robili stanowcze i pełne ufności kroki ku nowemu – lepszemu, obiecanemu przez Boga. Jak się ma to do nas – chrześcijan XXI wieku? Bardzo podobnie. Bierność i czekanie na nic się nie zdadzą. Trzeba zawalczyć o więcej. Samo ono nie przyjdzie do naszego życia. Kiedy patrzę na polskie chrześcijaństwo to widzę od lat dwie ścierające się mocno opcje – jedna to jest to powierzchowne i zachowawcze chrześcijaństwo, które przyjmuje prawdy biblijne na poziomie „głowy” - uczy się litery, przepisów i poprawności w ramach wyuczonego systemu prawd biblijnych, ale nie idzie drogą owej głębokiej przemiany duszy, odrzucając służbę uwalniania, odnowy fundamentów, itp., podnoszącą krytycznie głowę w stosunku do „inaczej” myślących. Są to ludzie, którzy tak naprawdę nie chcą „stracić życie” tylko je zachować dodając do „starego”, często zranionego serca i myślenia „niewolnika” nazewnictwo biblijne, które ma uzasadnić ich religijny status qvo. Ich celem nie jest rozszerzanie Królestwa Bożego na ziemi, lecz walka ze zwiedzeniem, krytyka różnych ruchów i zjawisk w chrześcijaństwie oraz tłumaczenie (na podstawie Biblii oczywiście) „pustynnego” chrześcijaństwa nastawionego na przetrwanie. Nazwałabym je chrześcijaństwem „pustyni”, na której wiele trzeba wycierpieć, ale i tak nie ma wejścia w sferę dóbr i wolności ziemi obiecanej. Łaska i moc Boża są tutaj po to, aby przetrwać. Biblia nazywa ich dziećmi „Hagar” ( 21- , którzy są pod Prawem i żyją z zabiegów ciała, pod jarzmem powinności i legalistycznej poprawności stwarzając pozór pobożności, lecz ta jest zaprzeczeniem mocy. Trzeba pamiętać, że większość problemów, cierpień i frustracji pokolenia „pustyni”, o mentalności wyniesionej z niewoli egipskiej była wynikiem ich niewiary, szemrania – krytyki Bożych ludzi oraz poprzestawania na tym, co jest, byleby nie było gorzej (Hebr. 4, 3-12). Dlatego towarzyszy im duży ładunek „zjadliwości” ubranej w szaty „czujności” i podważania poruszeń, które wedle nich nie są z Ducha Świętego. Oczywiście nie przeczę, że są nadużycia w ruchach charyzmatycznych, ale często na bazie „łowienia herezji” owi krytycy występują przeciwko temu, co Bóg czyni współcześnie mocą swojego Ducha Świętego i ludzi Mu poddanych. Druga opcja to ludzie Ducha, którzy poszli radykalnie i totalnie drogą przemiany, by w całości (wraz ze swoja duszą) znaleźć się w Nim – w Jezusie Chrystusie. To ich kosztowało wszystko. Utracili swoje życie dla Niego. Umarli dla swojego ego i swoich życiowych ambicji i planów ponosząc cenę owej utraty życia. Poszli też drogą prawdy, przemiany swojej duszy pozwalając Duchowi Świętego, by objawiał „prawdę zakrytą na dnie duszy” i uzdrawiał te obszary, które były głęboko zranione, odrzucone, niechciane, samotne. Są to ludzie pokorni, którzy nie udają silnych, lecz de facto stają się bohaterami wiary – bo mają pragnienia oglądania Bożej chwały i Jego zwycięstw w życiu swoim i innych. Są to ludzie Królestwa, którzy nie ustaną jeśli nie zobaczą jak „niweczone są dzieła diabła na ziemi”, są jak Jezus, bo ten sam Duch Święty, który był w Jezusie ma wolność do przejawiania się w nich (Dzieje I Jana 4, 17). Są tymi w linii Izaaka, nazwanymi „dziećmi obietnicy”,. Są zakochani w Panu Jezusie, szaleni w miłości do Niego, w swoich czynach wiary nie do zatrzymania, choć kłody rzucane są nie tylko przez wroga, ale główni prześladowani są przez tych zrodzonych z niewolnicy Hagar. Mają też silną tożsamość synów Bożych, bo poznali i zostali uleczeni miłością Ojca, tak iż chodzą w duchu synostwa i mówią do Boga „Tato”. Oni żyją wedle Ducha i są pełni łaski i prawdy – tak jak Jezus. Są pełni ognia, popełniają błędy się, ale są w stanie się do nich przyznać, bo nie patrzą na siebie, lecz na Tego, który ma moc dokonać dobrego dzieła w nich mocą Ducha Świętego mieszkającego w nas. On jest źródłem ich mocy, radości i obfitości wbrew i pomimo okolicznościom. Walka pomiędzy tymi dwoma rodzajami ludzi toczy się w Kościele, w ciele Jezusa Chrystusa. Tak jak napisano: „Kiedyś ten, który narodził się tylko dzięki zabiegom ciała, prześladował tego, który narodził się za sprawą działania Ducha. Teraz mamy do czynienia z czymś podobnym.” (Gal. 4, 29). [1] Dr James B. Richards, Łaska – moc ku przemianie, Gorzów Wlkp. 2005. „Poszukując prawdy gubimy drogę wśród religijnych nakazów i zakazów. Chrześcijanie tracą z oczu prawdę na temat łaski, a skutek? Porażka i frustracja. W swojej doskonałej książce dr James Richards odkrywa tajemnice łaski. Zamiast ciągle prosić o przebaczenie, możesz znaleźć moc do zwycięstwa. Zamiast doznawać niepowodzeń, możesz odnieść zwycięstwo w osobistym życiu. W książce tej odnajdziesz raczej poselstwo o Bożej mocy niosącej zmianę bez twojego wysiłku niż nakaz podjęcia nowych wysiłków mających przynieść zmianę. Zmieni się twoje doświadczenie Boga. Wprowadzi cię w ten wymiar życia chrześcijańskiego, który Jezus nazywa “lekkim i miłym”.
streszczenie wedrowka do ziemi obiecanej